Wdowa z biletami i otwartym sercem: Przed zimą schronili ciężarną bezdomną, a los połączył ich na zawszePrzyjęła ją pod swój dach, a gdy urodziło się dziecko, zrozumiała, że zyskała nie tylko lokatorkę, ale i rodzinę.
Na zakurzanym rogu Targówka, gdzie autobusy ryczą od świtu, a słońce praży bez pytania, pani Krystyna otwierała każdego ranka swoją kartonową szkatułkę pełną losów na loterię. Miała z górą pięćdziesiąt lat, plecy zgarbione od czasu i długie wdowieństwo, które już nie bolało jak otwarta rana, ale jak zmęczenie. Jej mąż zmarł ponad dziesięć lat temu. … Read more