Motocyklista, który stał się aniołem stróżem na oddziale noworodkowymPrzez te 47 dni jego stalowy rumak stał zapomniany, ale jego serce znalazło nowy dom w inkubatorze.
Motocyklista o imieniu Kamil nie opuszcza Oddziału Intensywnej Terapii Noworodka w Szpitalu Świętej Jadwigi od czterdziestu siedmiu dni. Śpi na krześle w poczekalni. Jeść to, co z automatu. Prysznic bierze w łazience dla personelu, z której pielęgniarki pozwalają mu korzystać. Dziecko w sali numer cztery waży niecałe półtora kilograma. Ma rurkę w gardle i przewody … Read more