Mechanik stracił wszystko, by uratować dziecko. Następnego dnia stało się coś niezwykłego.
Upał w Warszawie w pełni lipca to nie tylko temperatura – to fizyczna obecność, duszący ciężar, który odbiera oddech i wysusza duszę. W przemysłowej dzielnicy Włochy asfalt zdawał się topić pod bezlitosnym słońcem o trzeciej po południu, tworząc wizję wody na drodze, która oszukiwała wzrok, ale nie ciało. Wewnątrz “Warsztatu Kowalski”, temperatura sięgała piekielnych czterdziestu … Read more