Pusty milioner, który odzyskał duszę dzięki małej dziewczynce w sukience słonecznik
CZĘŚĆ PIERWSZA: TRANSAKCJA „To jest pięćdziesiąt złotych.” Tylko tyle powiedziała. Jej głos był cichy, drżący, jak dzwonek poruszany wiatrem podczas burzy. Park był prawie pusty, tylko suche liście wirowały po betonie. Siedziałem na zielonej ławce, której farba już się łuszczyła, obok wyschniętej fontanny, i wpatrywałem się w popękany chodnik. Nazywam się Krzysztof Sękowski. Mam trzydzieści … Read more