Noc, gdy żebrak przechytrzył najbogatszegoNastępnego ranka, gdy wszyscy obudzili się z niewyraźnymi wspomnieniami tamtego wieczoru, okazało się, że żebrak zniknął, zostawiając po sobie jedynie uśmiech i pustą sakiewkę najbogatszego człowieka.
Nikt nie zauważył chłopca na początku. Tak miało być. W blasku kryształowych żyrandoli i złoconych luster niewidzialność przychodziła łatwo takim jak on. Przesuwał się cicho między marmurowymi stołami, wycierając rozlane szampany i zbierając porzucone serwetki, jego drobne dłonie pozostawały pewne mimo hałasu. Goście śmiali się zbyt głośno, ich głosy wypolerowane i wyćwiczone, dźwięk pieniędzy i … Read more