Mały aktor wielkiej tajemnicy: co ukrywali przede mną?
Skoczyliśmy na stację benzynową godzinę za miastem — dziurawą, zaniedbaną. Kaja prowadziła. Szybko. Jakby robiła to całe życie. Siedziałem na fotelu pasażera, oszołomiony, wciąż próbując ogarnąć to, co przed chwilą zobaczyłem. Rzuciła mi butelkę wody z tylnego siedzenia. „Wyglądasz, jakbyś miał zemdleć.” „Udawałaś cały ten czas?” wyrwało mi się w końcu. Parsknęła. „Nie. Zmuszono mnie, … Read more