Obietnica, która zaskoczyła wszystkichOjciec, poruszony tą niespodziewaną obietnicą, skinął głową i pozwolił nieznajomemu wejść do domu.
Bezsenność miała kształt koła. Aleksander Kowalski od dwóch lat słuchał w ciemności swojej sypialni na Saskiej Kępie tego samego dźwięku: lekkiego zgrzytu obręczy wózka, gdy Ania poruszała się w korytarzu w drodze do łazienki lub gdy Monika ostrożnie ją przemieszczała, by nie dopuścić do zdrętwienia nóg. Każdej nocy Aleksander wpatrywał się w sufit, licząc „gdyby … Read more