Zapisane na zawszeNikt nigdy nie zapytał, jaką cenę zapłaciłam, by przetrwać.
Życie w Lipinach przykleiło Zoji łatkę. Każdy znał to przezwisko, nie złośliwie, ale z odwiecznego, wiejskiego nawyku piętnowania wszystkiego, co odstawało od szarego, jednakowego szlaku. Zdarzyło się to dawno temu, gdy właśnie poszła do dziewiątej klasy. W te strony zaczął wtedy regularnie zaglądać już niemłody skupujący drewno, niejaki Herman – miejski fircyk, z pańskimi manierami, … Read more