Cudowne ozdrowienie dzięki wiernemu przyjacielowi
Chłopiec utrzymywał się przy życiu tylko dzięki maszynom. Już trzeci tydzień leżał bez ruchu na oddziale intensywnej terapii w Krakowie. Lekarze z Wrocławia i Warszawy próbowali wszystkiego — zmieniali leki, konsultowali się z innymi specjalistami, ale jego stan wciąż był krytyczny. Powoli zaczęli przygotowywać rodziców na najgorsze, delikatnie sugerując, że szanse na cud są minimalne. … Read more