Samotna w swoim cierpieniu. Dopiero gang motocyklistów otworzył im oczy.
No problem, stary, słuchaj. Miasteczko Bystra Dolina na Podhalu chlubiło się dwiema rzeczami: zapierającymi dech w piersiach widokami na Tatry i niezłomną moralnością swoich mieszkańców. Tablica przy wjeździe, pomalowana wesołą, staroświecką czcionką, głosiła: *„Bystra Dolina – dobre miejsce, by wychować dziecko”*. W niedziele biała wieża kościoła parafialnego, gdzie proboszczem był sympatyczny ksiądz Tomasz Kozłowski, stawała … Read more