Córka padła ofiarą śmieszku. Nie spodziewali się, kim jest jej ojczym.
**Dziennik Jacka Kowalskiego** **Rozdział 1: Olej i Dzwonek** Podnośnik hydrauliczny zasyczał, gdy opuszczałem mustanga ’67 na beton. Warsztat pachniał tak, jak lubię – starym kawą, spaloną gumą i silnym środkiem do czyszczenia. To był zapach uczciwej roboty. Dłonie miałem pokryte czarnym smarem, brud wżarł się tak głęboko w skórę, że szczotka nie pomogłaby przez dni. … Read more