Wszyscy lekarze byli bezradni, a uratował go obdarty chłopiecLekarze, posłuszni jego wskazówce, odkryli pod skórą dziecka groźną, ropiejącą ranę, którą natychmiast zaczęli leczyć.
Sala szpitalna spowita była ciszą, której nie mógł przerwać żaden sprzęt. Ośmiu specjalistów stało wokół inkubatora, z twarzami ściągniętymi nerwowo, z przyciszonymi głosami, każdy z nich szukał odpowiedzi, która nie nadchodziła. Monitory wyświetlały liczny, które utraciły już swoje znaczenie, a czas płynął w okrutny sposób, ponieważ każda sekunda przybliżała dziecko do czegoś, z czym nikt … Read more