Głodne łzy i kromka nadziei. To, co stało się potem, wprawiło wszystkich w osłupienie.
Zimny listopadowy deszcz przemaczał ulice, gdy Stanisław Nowak stał pod migoczącą latarnią, woda spływała mu po twarzy, nie do odróżnienia od łez. W wieku czterdziestu trzech lat Stanisław wydawał się odnosić sukcesy, ale tego dnia sukces nie miał kształtu, wagi, ani nie niósł pocieszenia. Był założycielem i prezesem grupy PolPay, miał na sobie dopasowany garnitur … Read more