Pracownica niosła obiad do samotnej staruszki. Gdy szef poszedł za nią, oniemiał…
Srebrna łyżka wypadła z torby Mireli i z brzękiem upadła na kuchenną posadzkę, tuż przed oczyma Wojciecha Nowaka. Nie był człowiekiem, który coś przeocza. Właściciel firmy budowlanej w Katowicach, żył dzięki umiejętności przewidywania ryzyka. A od kilku tygodni dręczyło go jedno, małe ryzyko: każdego dnia zaraz po południu Mirela wychodziła z nabitą torbą i spuszczonym … Read more