Wystarczy, że zagrasz na pianinie, a cię adoptuję” – Drwił z bezdomnej dziewczynki, ale nie spodziewał się tegoNa jego oczach dziewczynka usiadła przy instrumencie, a jej palce poruszyły się po klawiaturze, wygrywając melodyjną sonatę, która wprawiła wszystkich w osłupienie.
Deszcz ustał zaledwie kilka minut wcześniej, pozostawiając chodniki lśniące w świetle wieczornych latarni. Przed hotelem *Bursztynowy Dwór*, gdzie kryształowe żyrandole migotały za wysokimi szklanymi drzwiami, na zimnych kamiennych schodkach siedziała mała dziewczynka, wtulona w kolana. Nie mogła mieć więcej niż dziewięć lat. Jej sweter był za duży, mankiety wytarte. Buty miała zdarte na podeszwach. Obok … Read more