Dziewczyna w baśniowej sukni ratuje nieznajomego z przydrożnego rowu
Pewnego chłodnego, jesiennego popołudnia, wzdłuż drogi krajowej nr 7 niedaleko Mszczonowa, samochody sunęły swoimi zwyczajnymi trasami, aż pięcioletnia dziewczynka w lśniącej sukience jak z baśni krzyknęła, żeby jej mama zatrzymała auto. Miała na imię Zosia Kowalska, drobna dziewczynka z niesfornymi blond loczkami, świecącymi tenisówkami i uporem, który zdawał się przelewać przez jej małe ciałko. Z … Read more