Bogacz zwolnił 37 opiekunek, lecz jedna pokonała wszelkie trudności dla jego sześciu córek.
Przez prawie trzy tygodzie posiadłość Witkowskich w górach nad Krakowem była dyskretnie omijana przez agencje opieki domowej. Nikt oficjalnie nie twierdził, że dom jest niebezpieczny, ale każda kobieta, która do niego weszła, wychodziła odmieniona. Jedne płakały. Inne krzyczały. Pewna opiekunka zamknęła się w pralni, aż strażnicy musieli ją wyprowadzić. Ostatnia uciekła boso o świcie, z … Read more