Najbiedniejsza dziewczyna z sąsiedztwa uratowała życie bogaczowi… i odkryła szokującą prawdę Prawda okazała się taka, że to on przed laty był winny finansowej ruiny jej rodziny.
Anna Kaczmarek nauczyła się zbyt wcześnie mierzyć czas ciężarem worka. Jeśli worek był lekki, wieczorem na stole lądowało mniej jedzenia. Jeśli cięższy, może starczyłoby na lekarstwa dla babci, pani Heleny. Mając osiem lat, z bosymi stopami zeszpeconymi przez gorącą ziemię przedmieść Łodzi, Anna przemieszczała się między hałdami złomu jak między pytaniami: co coś jest warte?, … Read more