Zgarbiony syn i taniec, który wstrząsnął salą balową Para zatańczyła tak pięknie, że cała sala wstała z miejsc w owacji na stojąco.
Sala balowa lśniła jak rozbita na tę noc szkatułka z klejnotami. Kryształowe żyrandole rozlewały złoto na marmurowych posadzkach. Jedwabne suknie szeptały. Smokingi połyskiwały. Śmiech wzbijał się i opadał w wyćwiczonych crescendach. To był doroczny bal Fundacji Nowaków – wieczór, na którym pieniądze nosiły maniery, a hojności towarzyszyli fotografowie. Karol Nowak stał na uboczu, z nietkniętą … Read more