Znowu uciekłaśPielęgniarka pokręciła głową, widząc puste łóżko i otwarte okno na piętrze.
Dziewczynka zeszła ze stołeczka spokojnie. Nie płakała. Nie broniła się. Tylko spojrzała na Nikodema. —To nie było „byle co” — powiedziała, w końcu zwracając wzrok na Radosława. — To woda święta. Z jasnogórskiego sanktuarium. Moja babcia mówi, że kiedy już nic nie zostaje… Bóg jednak słyszy. Radosław poczuł ukłucie złości i bólu. —Mój syn nie … Read more