Nieznajomy motocyklista czuwa przy łóżku chorego dzieckaPo czterdziestu siedmiu dniach maleńka dziewczynka, której walczył o każdy oddech, wreszcie mogła bezpiecznie opuścić inkubator.
Motocyklista Krzysztof nie opuścił oddziału intensywnej terapii noworodka w Szpitalu Świętej Jadwigi od czterdziestu siedmiu dni. Sypiał na krześle w poczekalni. Jadł to, co kupił w automacie. Mył się w łazience dla personalu, do której wpuściły go pielęgniarki. Dziewczynka w sali numer cztery waży niecałe półtora kilograma. Ma rurkę w gardle i kable przyklejone taśmami … Read more