„Chodź ze mną” – powiedział do dziewczyny śpiącej w śniegu. To, co zdarzyło się później, wprawiło wszystkich w osłupienieZamarznięta na kość dziewczyna, nieświadoma, że jej życie właśnie zmieniło się na zawsze, pozwoliła nieznajomemu zaprowadzić się do błyszczącego limuzyny.
Wigilia w Warszawie nadeszła owinięta w cichy śnieg — to rzadka chwila, gdy zwykły gwar miasta zdawał się przyciszać. Płatki śniegu opadały jak szeptane sekrety, zmiękczając ostre linie wieżowców i pokrywając chodniki ciszą. Gdzieś w bramach migotały blinki świątecznych lampek, na ceglanych ścianach wisiały wieńce, a z oddali dobiegała kolęda z niewidzialnego radia — delikatna … Read more