Służąca oskarżona o kradzież – kamera uchwyciła prawdę, ale świadek i tak zeznał Jednak nagranie okazało się kluczowym dowodem, który potwierdził jej niewinność i zdemaskował prawdziwego złodzieja.
W Sadybie, gdzie domy otaczały wysokie ogrodzenia, a trawniki były większe niż niejedno ludzkie życie, pracowała pani Zofia Nowak. Miała pięćdziesiąt osiem lat, dłonie szorstkie od chloru i szczotki, oraz przygarbione plecy, których nikt nie widział… bo nikt nie patrzył na sprzątaczki. Od siedmiu lat czyściła dom rodziny Kowalskich: marmurowe posadzki, niekończące się fronty okien, … Read more