Warszczy biker odnalazł synaPojechali do domu chłopca, gdzie czekała już matka, a w jej oczach malowała się ulga, gdyż wreszcie ktoś odpowiedział na jej nieme wołanie o pomoc.
Podwórko było cicho, jedynie słychać było płacz małego chłopca. Nie mógł mieć więcej niż sześć lat. Może siedem. Jego buty przemokły od mokrej trawy. Jego mała skórzana kamizelka wisiała krzywo na szarej bluzie z kapturem. Obiema rękami ściskał drewniany motocykl-zabawkę, jakby to była jedyna rzecz, która trzymała go przy życiu. Nie zabawka. Dowód. Motocykliści przestali … Read more